Sztuka przywództwa

Archive for the ‘ Cynobrowe dobudówki ’ Category

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Baiyun:
Jak może rozkwit lub upadek Drogi trwać bez przerwy? To tylko kwestia ludzi, którzy szerzą naukę. Dlatego powiedziano: „Praktykowanie nauki oznacza jej przeżycie, zaniechanie - jej schyłek”.
Nie jest więc tak, że to Droga odchodzi od ludzi - to ludzie odchodzą od Drogi.
Dawniej ludzie zamieszkiwali góry i lasy, żyli skromnie w miastach i miasteczkach; nie pociągała ich sława i bogactwo, nie dali się omamić dźwiękowi i formie, tak że w końcu mogli się oczyścić i rządzić swoim czasem. Zostawili wspaniały legat dziesięciu tysiącom pokoleń.
Czy to, co było możliwe kiedyś, nie mogło by być możliwe i teraz? Tylko, że nauki nie są kończone, a praktyka nie jest wystarczająco potężna. Niektórzy mówią, że starożytni byli czyści i prości, dlatego też potrafili się nauczyć, podczas gdy dziś ludzie są niestali i płytcy, dlatego też nie potrafią się nauczyć. Są to właśnie słowa, które podtrzymują złudzenia - zaprawdę, nie są one warte uwagi.
Odpowiedź na list Guo Gongfu

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Baiyun rzekł do Gongfu:
W przeszłych czasach Cuiyan Zhen, „Ten, który wskazuje na siebie”, znacznie ubogacił rozważania Chan, a będąc elokwentnym i ostrym w języku, nie oszczędził nikogo, nikt nie zdobył sobie jego aprobaty. Jednakże, w istocie, nie potrafi! on wyraźnie dostrzec głębokiej prawdy. Pewnego dnia jakiś uczeń z innego klasztoru roześmiał się na jego widok i powiedział: „Starszy bracie, choć tak długo studiowałeś Chan, wciąż nie osiągnąłeś oświecenia doskonałego. A to zasługuje na miano ignorancji”.
Wieczorne gawędy Baiyuna

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu do Guo Gongfu:
Temperament i uczucia nie idą w parze. Zmieniaią się codziennie według tego, co niesie dzień. Choć od czasów starożytnych buddyzm na przemian kwitł i upadał, powód ku temu zawsze leżał w nauczaniu.
Dawniej, kiedy pierwsi mistrzowie Chan pomagali ludziom, ich postępowanie cechowała czystość pobudek, cnoty moralne. Nauczali dobrych manier i tego, co prawe, zmuszali swych uczniów, aby kontrolowali swój wzrok i słuch, powstrzymywali niewłaściwe skłonności, nie pobłażali swym żądzom i zapomnieli o zyskach i honorach.
Tak więc, co dnia zbliżali się oni ku dobru, oddalali od siebie błąd i realizowali w życiu zasady Drogi, nie będąc przy tym tego świadomi.
Dziś ludzie daleko odeszli od tego ideału. Jeśli zechcieliby podążać tą drogą, musieliby być bardziej stanowczy i niezłomni, póki nie osiągnęliby oświecenia. Potem natura zdecyduje, czy ktoś doświadczy spokoju czy niepokoju, zyska czy straci. Ludzie nie powinni nierozważnie próbować uciekać przed tym.
Dlaczego komuś miałoby się to nie udać, tylko dlatego, że zawsze boi się niepowodzenia? Jeśli w twoim sercu pojawi się tylko cień zwątpienia, nie tylko nie uda ci się osiągnąć oświecenia w tym życiu - nigdy nie osiągniesz spełnienia.
Annały Domu Rozwagi

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Kiedy Wuzu Fayan przeniósł się z Haihui do Dongshan, mistrzowie Taiping Fojian i Longmen Foyan, którzy byli jego uczniami, wybrali się, aby złożyć mu wizytę. Wuzu zebrał starszyznę i starszych mnichów na wieczorną pogawędkę. Wuzu zapytał Fojiana o to, jaka panuje pogoda tam, gdzie mieszkał niegdyś. Potem pytał o zbiory w klasztorze Fojiana. Fojian namyślał się przez jakiś czas, a tymczasem jego stary nauczyciel zbeształ go surowo za to, że nie spełnia należycie swych obowiązków, gdyż nie jest w stanie podać natychmiastowych odpowiedzi dotyczących bieżących spraw klasztoru i jego gospodarki.
W liście do młodego adepta późniejszego pokolenia, mistrz Geng Longxue napisał o Wuzu: „Ogólnie, Wuzu był zawsze surowy i szybko orientował się w sytuacji. Odkąd Fojian został uczniem Wuzu, jego odpowiedzi były powolne, a nawet takie, jak opisuje ta powiastka. Ktoś z dawnych wieków powiedział: «Kiedy nauczyciel jest surowy, jest to z korzyścią dla uczniów Drogi». Tak więc, fakt że wielu potomków Szkoły Chan z Góry Wschodu, czyli szkoły Faya-na, było wyjątkowo mądrych i cnotliwych, potwierdza przysłowie: Kiedy źródło jest głębokie, strumień jest długi”.

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu:
Siła przywódcy społeczności leży w praktykowaniu łaskawości i cnoty - nie można zaniedbać żadnego z tych dwu czynników. Jeśli posiądziesz tylko łaskawość, ludzie nie będą cię szanowali. Jeśli posiądziesz tylko cnotę, ludzie nie przyjdą do ciebie.
Jeśli się wie, że łaskawość przyciąga, a do tego posiadło się też i cnotę, wtedy łaskawość wystarczy, aby ludzie gromadzili się zewsząd.
Jeśli ktoś kieruje się cnotami wartymi szacunku i z życzliwością pomaga innym, wtedy podtrzymywana w ten sposób cnota wystarczy, aby wstąpić w szeregi oświeconych z przeszłości i prowadzić nieświadomych i błądzących.
Tak więc, dobry przywódca pielęgnuje cnotę, już to przez praktykowanie łaski, już to przez podtrzymywanie cnoty. Jeśli posiada się cnotę i jest się w stanie ją pielęgnować, wtedy nigdy się nie zbłądzi. Jeśli ktoś posiada łaskę i jest w stanie ją praktykować, wtedy zostanie nagrodzony.
Tak więc, cnota i łaska wspierają się wzajemnie i wzajemnie pobudzają się do działania. W ten sposób ich posiadacz będzie jednocześnie szanowany i ludzie nie będą się obawiali zwrócić do niego o pomoc. Czego by poszukiwacz Drogi nie dał za taką wskazówkę? Należy koniecznie zrozumieć te podstawy, aby potem móc przekazywać właściwości oświecenia i przyczyniać się do edukacji innych.
List do Foyana

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu:
Aby pomagać ludziom w osiągnięciu oświecenia, należy wybierać właściwe osoby. Znać się na ludziach to zadanie dla mędrców. Można słuchać tego, co ludzie mówią, lecz to nie gwarantuje, że ich działania będą zgodne z tym, co wcześniej powiedzieli. Można obserwować ich działania, lecz można nie dostrzec ich zdolności.
Jak można znać się na ludziach, jeśli się z nimi nie pracowało i nie miało możliwości, aby dokładnie ich poznać w teorii i praktyce, poznać ich możliwości i zdolności, aby stwierdzić czy potrafią podtrzymać tradycje Drogi i ukryć swą funkcję?
A jeśli chodzi o tych, którzy sprzedają swe imiona i ozdabiają szaty, to są oni oszustami i nie powinni być nigdzie przyjmowani. Szukaj aż do głębi, szukaj każdej ukrytej subtelności.
Ta zasada poszukiwania, obserwacji i uważnego słuchania wymaga czasu. To dlatego niektórzy najwięksi ze starożytnych adeptów terminowali przez dziesięć lat lub piętnaście. Nauki, które przekazywali im mędrcy z pewnością nie mogły zostać przyswojone i podtrzymywane przez ludzi płytkich, którzy nie zamierzają poświęcić im odpowiedniej ilości czasu. Nauczanie może zostać zakończone sukcesem, tylko jeśli następuje całkowite porozumienie na płaszczyźnie dwóch umysłów.
Zasada obserwacji i uważnego słuchania dowiodła swego znaczenia w praktyce. Aby zostać wybranym, nie wystarczą mądre słowa, imponujący wygląd, pomocni poplecznicy i pochlebstwa.
List Yuanwu

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu:
Społeczności Chan są miejscem, w którym obok mędrców żyją ludzie zwykli, w którym ludzie kształcą i rozwijają swoje umiejętności. Jest to źródło nauczania. Pomimo tego, że ludzie żyją tam razem i dążą ku jednemu celowi, są kierowani na równi. Każdy z nich otrzymuje wskazówki od swego nauczyciela.
Dziś w wielu szkołach ludzie nie starają się już, aby utrzymać wzorce dane przez mędrców z dawnych czasów. Istnieje wiele stronniczych uczuć przychylności i niechęci, jest wielu ludzi, którzy próbują naginać innych do tego, co sami uważają za słuszne. Skąd więc uczeń może czerpać przykład?
Zapiski rozwagi

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu:
Adepci Chan strzegą twierdzy umysłu i służą zasadom reguły. O tym myślą i to praktykują dzień i noc.
Zawsze rozważają to, co robią, a ich czyny zawsze są rozważne; zawsze mają początek i zaplanowany uprzednio koniec.
Są niczym oracz przy granicach swego pola, który nigdy ich nie przekracza.
Zapiski rozwagi

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu:
Kiedy nauczyciel mojego nauczyciela po raz pierwszy zamieszkał w Yangqi, którego nazwa potem stała się sławna, ów stary budynek miał już wtedy spróchniałe belki w poszyciu i był niepewnym schronieniem przed wiatrem i deszczem.
Pewnej nocy, kiedy wiatr się wzmógł, deszcz ze śniegiem pokrył ławki, tak że nie było gdzie usiąść. Wtedy mnisi wyrazili szczerą ochotę naprawienia dachu, lecz nauczyciel mojego nauczyciela powstrzymał ich, mówiąc: „Budda powiedział «W czasach upadku, nawet najwyższe urwiska i najgłębsze doliny zmieniają się i są niestałe -jak możecie więc sprawić, żeby wszystko było podług waszego życzenia i szukać własnego zadowolenia?» Wszyscy opuściliście wasze domy, aby studiować Drogę, lecz zachowujecie się lekkomyślnie. Macie już po czterdzieści i pięćdziesiąt lat, więc jak to jest, że stać was na tracenie czasu aby łatać dach?”
I, pomimo wszystko, nie wyraził zgody. Następnego dnia wstał i powiedział: „Ściany pokoju, w którym mieszkam mają szpary, ławki pokryte są kryształkami śniegu. Zanim zasnąłem, wejrzałem w ciemność, a moje myśli pobiegły do naszych przodków, którzy żyli pod drzewami”.
Zapiski rozszerzone

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Rzekł Wuzu Fayan:
Jeśli w dzisiejszych czasach, w społecznościach klasztornych, adepci Drogi nie zyskują posłuchu, a ludzie im nie wierzą, dzieje się tak dlatego, że ich postępowanie nie jest doskonałe, a ich poczynania względem ludzi nie wynikają z bezinteresownego poświęcenia. Może się zdarzyć, że nagle zdobędą sławę i bogactwa, pokazując wszem i wobec piękne pozory. Wtedy ci, którzy znają prawdę, będą ich krytykować. Te niejasności są koniecznymi cudami prawdy. Nawet, jeśli tacy ludzie posiadają buddyjskie cnoty, nie zdobędą zaufania innych. Jeżeli kiedykolwiek będziesz miał dach nad głową, ta opowieść powinna cię zmusić do wytężonej pracy.
Odpowiedź Fojiana na list Touziego

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Mistrz Yuan rzekł do Wuzu:
Umysł jest panem ciała, źródłem niezliczonego mnóstwa czynności. Jeśli umysł nie został doskonale oświecony, wtedy w naturalny sposób pojawiają się iluzje.
Kiedy pojawiają się iluzje, percepcja prawdy przestaje być jasna. Kiedy percepcja prawdy nie jest jasna, następuje pomieszanie dobra ze złem.
Tak więc, doskonaląc umysł należy szukać doskonałego oświecenia.
Oświecony duch oznacza harmonię, spokojny oddech, postać dystyngowaną i silne ciało. Błędne koncepcje i myślenie emocjonalne dysharmonizują umysł.
Jeśli w taki sposób będziesz panował nad swoim umysłem, będzie on w sposób naturalny promieniował nieskazitelnością. Potem, gdy będziesz uczył ludzi zagubionych i rozdartych, któż nie pójdzie za twymi naukami?
Zapiski Fushana

 
piątek, kwiecień 25th, 2008

Fushan Yuan rzekł do Daowu Zhena: Ci, którzy nie weszli jeszcze na Drogę, nie pogłębiają swych nauk, a potrafią je jedynie recytować, pojmując wszystko intelektualnie, posługując się elokwencją i zgrabnymi sformułowaniami - tacy są jak dobudówki pomalowane na cynobrowo - robią wrażenie, nic poza tym.
Zapiski z Jeziora Zachodniego

 
wtorek, marzec 25th, 2008

Wuzu rzekł do Fojiana:
Konieczne jest, aby przywódca był hojny dla swej społeczności, a oszczędny w stosunku do siebie. Co do reszty, spraw błahych, nie martw się o nie.
Kiedy dajesz ludziom zadania, upewnij się, że są szczerzy. Wybierając słowa, upewnij się, że będą to te najpoważniejsze. Przywódcom oddaje się hołd w naturalny sposób, traktując poważnie ich słowa. Społeczność jest w naturalny sposób wynagradzana, jeśli jej członkowie są wybierani dla ich szczerości.
Jeśli jesteś szczery, społeczność będzie cię słuchać, nawet jeśli nie jesteś surowy. Jeśli społeczność jest wynagradzana, wszystko dobrze się układa, nawet jeśli nikt nie wydaje poleceń. Mądrzy i głupi komunikują się w sposób naturalny, wielcy i mali dokładają starań wedle swych sił.
Ten sposób jest więcej niż dziesięć tysięcy razy lepszy od przewodzenia społeczności za pomocą władzy jednostki i naginania do swej woli tych, którzy tego nie chcą.
List do Fojiana, z osobistych zapisków ucznia

 
wtorek, marzec 25th, 2008

Starożytni chętnie słuchali o swoich błędach, z radością czynili dobro, byli wielkoduszni, wspaniałomyślnie przemilczali omyłki innych, pokorni w towarzystwie, oraz pilnie pomagali i chronili ludzi potrzebujących. Nie kalali swych umysłów, tak więc ich światło było doskonałe, a świeciło poprzez przeszłość i teraźniejszość.
Listowna odpowiedź dla Lingyuna

 
wtorek, marzec 25th, 2008

Kiedy mistrz Wuzu Fayan zobaczył, że mnisi studiujący prawość mogą już otrzymać promocję, każdemu z osobna surowo zabronił dalszej nauki, nie wyjaśniając niczego ani słowami, ani zachowaniem.
Kiedy zobaczył uprzedzonych i zwiedzionych, pochlebców i oszustów, których postępowanie było płytkie i powierzchowne, był dla nich wyjątkowo miły i pełen szacunku. Nikt nie mógł tego zgłębić.
Decyzje Wuzu co do tego, co odrzucić, a co zachować zawsze były oparte na słusznych przesłankach.
Postscriptum Geng Longxua do nauk Wuzu

Vision

kalendarze książkowe - Szkolenia bhp - doradztwo - cena wody i ścieków - Filtry basenowe - Lotto - projekty domów jednorodzinnych - Ares - Noclegi Kraków - Torrenty - agencja reklamowa Warszawa - autoklawy - Fabryka Gwiazd - Kleje Loctite - Kolektory słoneczne