Rzekł Caotang:
Nie ma nic ważniejszego dla przywódcy niż obserwowanie stanu ducha swoich ludzi. Przywódca musi znać ich wszystkich, i tych z góry, i tych z dołu.
Kiedy uczucia człowieka są rozumiane przez otoczenie, wtedy panuje w nim harmonia, a wszystkie sprawy toczą się właściwym rytmem. W ten sposób przywódca zabezpiecza swoją pozycję.
Kiedy przywódca nie potrafi w jednej chwili rozpoznać nastrojów panujących wśród jego ludzi, a uczucia tych z dołu nie są znane tym u góry, wtedy góra i dół będą się sobie wzajemnie sprzeciwiać i zapanuje chaos. W taki sposób przywództwo upada.
Może się zdarzyć, że przywódca będzie uznawał tylko stronę intelektualną kontaktów międzyludzkich, nie rozumiejąc ludzkich uczuć. Odrzucając potrzebę istnienia rady społeczności i przykładając wagę jedynie do swego własnego znaczenia, nie będzie przejmował się opinią ludzi niektórych faworyzując - wszystko to sprawi, że droga podążania w dobrym będzie się stawać coraz węższa, a ścieżka odpowiedzialności społeczności coraz mniej wyraźna.
Tacy przywódcy uważają, że nie może istnieć coś, o czym nigdy wcześniej nie słyszeli lub czego sami nigdy wcześniej nie widzieli. Coraz bardziej utwierdzają się w swoich opiniach, do których zdążyli się już przyzwyczaić, a które przesłaniają im spojrzenie. Nadzieja, że przywództwo takich ludzi będzie wspaniałe i długie jest jak chodzenie do tylu wtedy, gdy chce się iść do przodu.
List do Shantanga
Archive for the ‘ Energia i wola ’ Category
Rzekł mistrz Caotang Qing: Ogień, który pochłania łąkę rodzi się z niewielkiego płomyka. Rzeka, która żłobi górę rodzi się z małego
strumienia. Niewielką ilość wody może zahamować garść ziemi, lecz kiedy wody jest dużo, może ona podmyć korzenie drzew, przemieścić całe pnie i zmyć wzgórza. Mały płomień można ugasić kubkiem wody, lecz kiedy płomień jest wielki, płoną miasta, wsie i górskie lasy.
Czy inaczej rzecz się ma z wodą uczuć i sentymentów oraz płomieniem złości i odrazy?
Ludzie z dawnych czasów potrafili panować nad swoimi umysłami: potrafili powstrzymać uczucia jeszcze zanim te wykiełkowały. Tak więc energia, jaką na to zużywali była nieznaczna w porównaniu z jej efektami.
Kiedy natura i uczucia nie są zgodne, a miłość i nienawiść mieszają się z sobą, wtedy człowiek wyrządza szkodę sam sobie, a przebywając z innymi, szkodzi również im. Jakże wielka jest szkoda, zaiste nie do naprawienia.
List
Sixin rzekł do Caotanga:
Mój zmarły nauczyciel Huitang powiedział: „Otwartość i uprzejmość wobec ludzi są dane przez naturę. Wymuszone na kimś, nie przetrwają w nim długo. Człowiek pełen mocy, lecz trudny do zniesienia, będzie traktowany przez ludzi małych z pogardą i lekceważeniem.
Tak samo prawda i kłamstwo, dobro i zło również dane są od natury i nie można ich zmienić. Tylko ludzie zrównoważeni, którzy potrafią postępować właściwie z małością i wielkością innych, są warci twego towarzystwa i nauczania”.
Prawdziwe zapiski
Mówi się, że kiedy mistrz Sixin był przywódcą społeczności w klasztorze Cuiyan, mistrza Jiaofana wyrzucono z kraju i że mijał on region Cuiyan, podążając na miejsce swego wygnania, czyli na południe, na wyspę Hainan. Sixin wysłał grupę ludzi na jego spotkanie, którzy mieli sprowadzić go do klasztoru. Przez wiele dni Sixin gościł go serdecznie i niechętnie patrzył jak odjeżdża.
Niektórzy, pamiętając, że w przeszłości Sixin krytykował Jiaofana, mówili, że Sixin jest niekonsekwentny. Sixin odparł: „Jiaofan jest prawym właścicielem pstrej szaty. W przeszłości uciekałem się do wszelkich środków, aby umniejszyć przepych jego wspaniałości. Teraz, kiedy popadł w kłopoty, taki jest jego los. Traktuję go zgodnie ze zwykłymi zasadami społeczności Chan”.
Ci, którzy wiedzą, mówią, że Sixin czynił tak, gdyż wszystkich krytykował bezstronnie.
Zapiski z Zachodniej Góry
Rzekł Sixin:
Poszukiwanie zysku nie ma nic wspólnego z Drogą. Nie chodzi o to, że starożytni nie potrafili tego pogodzić, ale o to, że te dwie rzeczy nie przystają do siebie.
Gdyby poszukiwanie Drogi i poszukiwanie zysku szły w parze, dlaczego starożytni zrezygnowaliby z dobrobytu i statusu, zapominali o wielkich czynach i sławie, i umartwiali swe ciała i umysły pośród cichych gór i przepastnych moczarów, pijąc wodę ze strumieni i jedząc przez całe życie owoce drzew?
Jeśli twierdzisz, że bogactwo i Drogę można pogodzić, przypominasz kogoś, kto z cieknącego kubka próbuje nalać wina do płonącego naczynia - nic w ten sposób nie oszczędzisz.
List
Rzekł Sixin do Caotanga:
Aby być przywódcą, musisz być szczery i godny zaufania zarówno w mowie, jak i w czynach. Jeśli twoje słowa są szczere i budzą zaufanie, uczynią na słuchaczu głębokie wrażenie. Jeśli twoje słowa nie są szczere i nie budzą zaufania, uczynią na słuchaczu niewielkie wrażenie.
Nieszczerych słów i uczynków nie toleruje się nawet w codziennym życiu, chyba że lekceważy się kogoś. O ileż jest
t0 ważniejsze, gdy jest się przywódcą społeczności przekazującym nauki oświeconych. Jeśli nie ma szczerości w twoich słowach i czynach, kto za tobą podąży?
Zapiski Huanglonga
Rzekł Sixin:
Najlepszy skrót w podążaniu ku Drodze to skromność i porzucenie nadziei. Jest wielu uczniów o niespokojnych umysłach i niezamykających się ustach. Wszyscy pragną być następcami starożytnych mistrzów Chan, lecz na dziesięć tysięcy nie ma ani jednego, który posiadłby skromność i porzucił nadzieję. Są jak synowie znacznych rodzin, którzy nie czytając ksiąg, chcą zostać urzędnikami - nawet mały konfucjański chłopiec wie, że jest to niemożliwe.
Zapiski rozszerzone
Sixin rzekł do laickiego ucznia Chan Rongzhonga:
Jeśli chcesz poszukać Wielkiej Drogi, musisz
przede wszystkim oczyścić umysł. Jeśli masz w sobie gniew
lub pożądasz czegokolwiek, nie będziesz w stanie oczyścić
umysłu.
Jednakże kto, poza świętymi i mędrcami, potrafi uwolnić się od skłonności i uprzedzeń, radości i gniewu? Powinieneś jedynie nie stawiać ich przed wszystkimi innymi rzeczami, gdyż mogą zniszczyć twoją prawość - to już też jest osiągnięcie.
Zapiski rozszerzone
Mistrz Sixin stwierdził:
Yuantong Xiu powiedział kiedyś: „Jeśli ktoś sam nie jest prawy, a próbuje innych tego uczyć, nazywa się to zaniedbaniem cnoty. Jeśli ktoś nie jest godzien szacunku, a próbuje nauczyć innych jak stać się takim człowiekiem, nazywa się to pogwałceniem tego, co prawe. Jeśli ktoś pracuje jako nauczyciel, a uchybia cnocie, co można zrobić, aby dobry przykład przetrwał w przyszłości?”
List do Lingyuana
Xuetang był ludzki i potrafił współczuć, był też szczery i litościwy. Szanował mądrych i poważał utalentowanych. Żarty i facecje rzadko wychodziły z jego ust. Nie był wyniosły i niedosięgły, nigdy nic nie czynił w pośpiechu czy gniewie. Jego czyny były czyste i konsekwentne.
Powiedział kiedyś: „Kiedy starożytni studiowali Drogę, nie obchodziły ich sprawy światowe i pozbywali się zwykłych pokus, póki nie doszli do punktu, w którym zapominali o władzy i znaczeniu, i opuszczali dziedzinę dźwięku i formy. Zdawało się, że posiadają umiejętności, których się wcześniej nie uczyli.
Teraz uczniowie wysilają całą swoją inteligencję, lecz i tak są bezsilni. Dlaczego tak się dzieje? Jeśli nie posiadasz stanowczej woli i nie sformułujesz zadania jasno, pozostaniesz tylko dyletantem”.
Biografia
Xuetang urodził się w rodzinie szlacheckiej i bogatej, lecz sam nie nabrał nawyków ekstrawaganckich i manier wyniosłych. Był skromny, oszczędny, czysty i nie obchodziły go sprawy materialne.
Pewnego razu ktoś dał Xuetangowi podarek w postaci żelaznego lustra, lecz on je oddał, mówiąc: „Strumień w dolinie jest tak przezroczysty, że odbije pojedynczy włos na głowie lub brodzie - po co mi to lustro?”
Biografia
Rzekł Xuetang:
Wanan towarzyszył Gaoanowi w podróży na świętą górę Tiantai. Kiedy powrócili, Wanan opowiadał mi, że spotkali tam starego Deguana, który żyje w odosobnieniu od trzydziestu lat i przez ten czas jego cień nigdy nie opuścił góry. Pan Long Xuetan, sędzia okręgowy i wyznawca buddyjskiego Chan, wystosował do Deguana specjalne zaproszenie i prośbę o to, aby Deguan został opatem klasztoru Ruiyan. Lecz ten odmówił wierszem:
Sam od trzydziestu lat, nigdy nie zamykam drzwi. Jak wieść posłańca dotarła na górę zieloną? Nie próbujcie zmusić mnie, abym moją wolność w lasach zamienił na błahe sprawy świata ludzi.
Ponowiono próbę, lecz Deguan nigdy jej nie spełnił. Pan Long podziwiał go i porównał go do Yinshana, jednego ze starożytnych mistrzów żyjących w odosobnieniu.
Wanan powiedział też, że jest pewien starzec, który może pamiętać słowa Deguana: „Nie rozumieć Drogi, podniecać się niezliczonymi rzeczami, mieszać myśli z uczuciami, mieć serce wilcze i lisi umysł, pochlebiać ludziom i oszukiwać ich, pożądać władzy, słuchać pochlebstw, podążać za sławą i bogactwem, odwracać się od rzeczy prawdziwych ścigając ułudy, odrzec się oświecenia wchodząc w mrok - nie, tych rzeczy nie czynią ludzie Drogi mieszkający w lasach”.
Powiastki
Rzekł Xuetang:
Lingyuan lubił porównywać ludzi i kategoryzować ich. Cytował stare powiedzenie: „To jest jak robienie postaci ludzkich z gliny i drewna. Kiedy pracujesz w drewnie, nos i uszy figurki powinny być z początku duże, a oczy
i usta małe, gdyż rzeźbiarz może się pomylić, ale jeśli uszy i nos są duże, to można je zmniejszyć, a małe oczy i usta można powiększyć.
Pracując w glinie, powinieneś najpierw ulepić małe uszy i nos, a duże oczy i usta. Wtedy, jeśli coś ci się nie uda, będziesz mógł powiększyć uszy i nos, a zmniejszyć oczy i usta.”
Lingyuan rzekł: „Choć to powiedzenie może się wydawać trywialne, można go używać jako parafrazy. Jeżeli uczeń dokonujący wyboru nie zaniedba po raz trzeci przemyśleć swą decyzję, można go nazwać człowiekiem prawdziwie szczerym”.
Rzeczy zasłyszane
Rzekł Xuetang:
Kiedy Lingyuan był przywódcą społeczności Chan w Taiping, był niesprawiedliwie prześladowany przez pewnego urzędnika rządowego. Lingyuan napisał list do naszego zmarłego mistrza Wuzu, w którym mówił: „Otwarte praktykowanie Drogi staje się niemożliwe, a ja nie chcę być oszukańczym przywódcą. Lepiej by było dla mnie, gdybym uwolnił mój umysł pośród skał i wąwozów, jedząc trawę i proso, w ten sposób żyjąc po kres mych dni. Dlaczego mam się wciąż tym kłopotać?”
Po dziesięciu dniach do Lingyuana nadeszła petycja z prośbą o to, aby został przywódcą społeczności w Huan-glong. Skorzystał z tej sposobności i przeniósł się.
Rzeczy zasłyszane przez przywódcę zgromadzenia Tinga
Rzekł Xuetang:
Kiedy energia ucznia przewyższa jego wolę, staje się on małym, przeciętnym człowiekiem. Kiedy wola ucznia panuje nad jego energią, staje się on człowiekiem prawym. Kiedy wola i energia ucznia są sobie równe, staje się on oświeconym mędrcem.
Niektórzy ludzie są uparcie wrodzy i nie chcą przyjąć żadnego przewodnictwa, nie słuchają przestróg. Ich energia czyni ich takimi. Ludzie prawi, nawet zmuszani do czynienia zła, pozostaną stali do śmierci - to ich energia czyni ich takimi.
Zapiski rozszerzone