Rzekł Gaoan:
Domem przywódcy jest jego społeczność: każdy zna swoje miejsce, każdy otrzymuje odpowiednie wynagrodzenie, działanie podejmuje się na zasadach pokoju i dobra powszechnego, zysk i strata pochodzą ze źródła nauczania. Jak może być łatwe bycie wzorem dla ludzi?
Nigdy nie widziałem, aby nieobowiązkowy i niefrasobliwy przywódca zdobył posłuszeństwo swych uczniów, ani aby przywódca, który zaniedbuje nauki, zdołał uchronić swą społeczność przed stoczeniem się w odrażające barbarzyństwo.
W dawnych czasach mistrz Yungshan Shen wysyłał swych uczniów w świat, mistrz Yangshan Wei wyrzucał swych
uczniów. Przypadki te znalazły się w naszej klasyce i warto brać z nich przykład. W dzisiejszych czasach wszyscy zaspokajają swoje osobiste zachcianki, rujnując w ten sposób pierwotne zasady społeczności Chan. Ludziom nie chce się wcześnie wstawać, a wielu brakuje manier niezbędnych do współżycia z innymi. Niektórzy bezwstydnie folgują apetytowi, niektórzy wszczynają dysputy wyłącznie po to, aby uzyskać dla siebie wsparcie i zaszczyty.
Doszło do tego, że nie ma już miejsca, gdzie by nie dotarła brzydota oportunizmu. Skąd więc mamy czerpać siły do podążania drogą prawdy, skąd siły do duchowego nauczania, których tak pożądamy?
Zbiór z Longshan
Archive for the ‘ Oszczędność ’ Category
Kiedy Gaoan dowiedział się, że za czasów Cheng Gumu życie w Jinshan było ekstrawaganckie, głęboko nad tym ubolewał. Powiedział: „Normą postępowania ludzi poszukujących jest surowa prostota. Jak więc można tak się zachowywać? Jak ktoś, kto bez żadnego powodu wpaja zbytkowne nawyki przyszłym pokoleniom, pomnażając niemożliwe do spełnienia żądania, jak taki ktoś może nie wstydzić się przed starożytnymi?”.
Mądrości pastucha
Rzekł Gaoan:
Cnota, altruizm i prawość nie są wartościami przeszłych tylko wieków; ludzie współcześni również je doceniają. Lecz ponieważ ich wiedza nie jest pewna, ich studia nie są dość szerokie, ich umiejętności nie są dość czyste, a ich wola jest słaba - nie potrafią ich wykorzystać dogłębnie. Przeszkadza im to, co widzą i słyszą, co z kolei zubaża ich postrzeganie własnego stanu. Winę za to ponoszą złudne wyobrażenia i myślenie emocjonalne, które stają się nawykiem, a tego nie można pozbyć się od razu. To właśnie
dlatego ludzie współcześni nie dotarli na wyżyny starożytnych.
List
Rzekł Gaoan:
Uczniowie nigdy nie powinni zapominać o równowadze i prawdomówności, wtedy, nawet jeśli wszystko będzie im stało na przeszkodzie, zachowają spokój i pogodę ducha.
Lecz jeśli mają jakiekolwiek niewłaściwe skłonności lub uprzedzenia i marnują czas na poszukiwanie bogactw, wtedy, obawiam się, ich zwaliste ciała nie zmieszczą się między niebem a ziemią.
Mądrości pastucha
Rzekł mistrz Gaoan:
Kiedy pierwszy raz ujrzałem mistrza Fojiana, mówił tak: „Chciwość i nienawiść są gorsze niż grabieżcy -sprzeciwiaj im się mądrością. Mądrość jest jak woda - za-stoi się kiedy nie używana, kiedy zastała nie krąży, a kiedy nie krąży, nie działa w czynach. Co wtedy mądrość może poradzić na chciwość i nienawiść?”.
Choć byłem wtedy młody, moje serce poznało w nim prawdziwego nauczyciela, dlatego poprosiłem, aby pozwolono mi tam zostać.
Prawdziwe zapiski Yunju
Rzekł Foyan do Gaoana:
Człowiek, który potrafi dojrzeć czubek delikatnego włosa na brodzie, nie umie dostrzec swych własnych brwi. Człowiek, który potrafi unieść piętnaście tysięcy kilogramów, nie umie podnieść swego własnego ciała. Jak uczeń, błyskotliwy w krytykowaniu innych, lecz głupi, gdy przyjdzie do wykorzystania własnej wiedzy.
Mądrości pastucha
Rzekł Foyan:
Źle jest, gdy uczniowie ugrzęźli w słowach i powiedzeniach. Ogólnie rzecz biorąc, poleganie na czyichś słowach i powiedzeniach blokuje drogę twemu własnemu oświeceniu, i nie pozwala ci wyjść poza symbole werbalne. W dawnych czasach, kiedy Da Guanpi spotkał się po raz pierwszy z mistrzem Shimen Congiem, wypróbował na nim swoją elokwencję, lecz Shimen powiedział: „To, co mówisz to tylko słowa spisane na papierze - nie wgłębiłeś się w
najczystsze subtelności swego umysłu. Powinieneś szukać niewysłowionego oświecenia. Kiedy je osiągniesz, staniesz samotnie ponad innymi, nie nadużywając słów i sloganów, będziesz jak ryczący lew, którego boją się wszystkie inne zwierzęta. Wtedy, kiedy spojrzysz w tył na swoje studia nad słowami, będzie to jak porównanie dziesiątki do setki, lub tysiąca do nieskończonej ilości”.
Rzeczy zasłyszane w Longmen
Foyan rzekł do Gaoana:
Celem pierwotnych zasad społeczności Chan było ukazywanie, co jest dobre, panowanie nad tym, co złe, dostarczanie wzoru i zrównywanie społeczności. W ten sposób uzyskiwano panowanie nad uczuciami przyszłych pokoleń, zgodnie z ich czasem.
Ludzkie uczucia są jak woda, wzory postępowania i maniery są jak tama na rzece. Jeśli nie jest ona wystarczająco silna, woda się przedrze. Jeśli nie zapanuje się nad uczuciami, staną się one dzikie i nieokiełznane. Tak więc, aby pozbyć się uczuć i złudzeń, aby zapobiec złu i ukrócić niego-dziwości, nie wolno ani na chwilę zapomnieć o zasadach przewodnich.
Lecz jak zasady i reguły postępowania mogą całkowicie zapanować nad ludzkimi uczuciami? One również są stopniami, prowadzącymi ku Drodze. Zasady są jasne jak słońce i księżyc, a ci, którzy się nimi kierują, nigdy nie zbłądzą. Zasady są szerokie jak szosa, a ci, którzy nią podróżują, nigdy nie zmylą drogi. Zasady mędrców z przeszłych wieków były inne, lecz jeśli powrócisz do źródeł, okaże się, że nie ma żadnej różnicy.
Pośród społeczności Chan istnieją takie, które żywo zachowują zasady, takie, które trzymają się ich do śmierci, oraz takie, które lekceważą zasady. Te społeczności odwróciły się od Drogi i zagubiły swe podstawy. Jest to skutek ulegania uczuciom i dążenia ku niewłaściwym rzeczom. Ludzie je tworzący nigdy nie myślą o starożytnych mędrcach, którzy uratowali swe czasy od dekadencji, zapobiegając stracie i rozprzężeniu umysłów, powstrzymując w zarodku pragnienia, odcinając się od błędu i uprzedzeń - taki był powód ustanowienia zasad.
Annały Jeziora Wschodniego
Rzekł Foyan:
Ludzie rodzą się pomiędzy niebem a ziemią, otrzymując od nich energię biegunów. Jeśli nie pojawią się na świecie zachowując jego prawa, wykorzystując potęgę współczucia dla innych, wydaje się, że nie będą potrafili szybko zapanować nad żądzą zysku.
Nawet mędrcy wiedzą, że nie można pozbyć się ludzkiej żądzy zysku, dlatego też najpierw za pomocą moralności oczyszczają swoje umysły, a dopiero potem obdarzają bezinteresownością, sprawiedliwością, kulturą i wiedzą. Po pewnym czasie ich żądza zysku ustępuje miejsca bezinteresowności, sprawiedliwości, kulturze i wiedzy, i w ten sposób dopełnia się ich moralność.
List
Rzekł Fojian:
Ze wszystkich uczniów Foyana tylko Gaoan jest niezwykły; jest znacznie zdolniejszy niż przeciętny człowiek. Nie myśli o tym, co lubi, nie robi nic częściowo. Jest czy. sty i dystyngowany, pełen szacunku i dyskretny. Od początku do końca polega na sobie, na swoim honorze i poczuciu moralności. Ma w sobie ducha starożytnych; spośród dzisiejszych poszukujących nie ma niemal nikogo, z kim można by go porównać.
List
Rzekł Fojian:
W duchowym przywódcy należy cenić czystość postępowania oraz podtrzymywanie silnej wiary, dzięki której postępuje właściwie z ludźmi, którzy przybyli do niego po naukę. Jeśli zostało w tobie coś nie dokończonego lub nie-dystyngowanego, ludzie mali na pewno to wypatrzą, a wtedy nawet jeśli masz w sobie oświecone siły starożytnych, twoi uczniowie będą wątpić i nie zaufają ci do końca.
Z prywatnej rozmowy Shantanga
Rzekł Fojian:
Jeśli nie dbasz o Drogę, wtedy twój umysł nie będzie wytrwały. Jeśli zawsze jesteś spokojny niczym się nie martwiąc, nie będziesz wytrwały w czynach. Starożytni doświadczyli trudności i niedoli, przeszkód i niebezpieczeństw, i dopiero potem zdobyli trwały pokój.
Wydaje się, że kiedy zadanie jest trudne, człowiek staje się stanowczy; czas ciężkich prób sprawia, że myśl staje się głęboka, tak że w końcu człowiek potrafi obrócić nieszczęście w powodzenie i zwrócić rzeczy ku Drodze.
Widziałem wielu uczniów, którzy gonili za rzeczami, a zapominali o Drodze, którzy odwracali się od światła, pogrążając się w ciemności. Jednocześnie ukrywali swoje słabości, a ludzie głupi uważali ich za mądrych. Podkreślali braki innych, aby im urągać, a siebie wywyższać. W ten sposób oszukiwali ludzi, nie zdając sobie sprawy, że istnieją ich oświeceni poprzednicy, których nie da się oszukać. W ten sposób pozbawiali ludzi zdrowego rozsądku, nie zdając sobie sprawy, że istnieje zdrowy rozsądek, którego nie da się omamić.
Dlatego ci, którzy uważają się za mądrych, przez innych uważani są za głupich; ci, którzy się wywyższają, są poniżani przez innych.
Mędrcy w ten sposób nie postępują. Jak powiedziano: „Różne i nieprzebrane są rzeczy; zdolności są ograniczone i mają swój kres”. Jeśli chcesz rzeczy niezmierzone zmierzyć za pomocą ograniczonej wiedzy, twoja percepcja będzie stronnicza, a twój duch dojdzie do kresu wyczerpania. Dlatego na pewno czegoś ci brakuje w twoim podążaniu Wielką Drogą.
List
Rzekł Fojian:
Mój zmarły nauczyciel Wuzu mówił, że jego nauczyciel, Baiyun zawsze był otwarty i pewny siebie, nie było w nim żadnych obronnych fasad. Kiedy tylko widział, że coś powinno zostać zrobione, rzucał się w wir pracy i przewodził innym. Zawsze głośno mówił o pracy mądrych i zręcznych, nie lubił natomiast ludzi, którzy najpierw przyłączali się do pracy, a potem rezygnowali, widząc jakąkolwiek ku temu sposobność. Cały dzień siedział na krześle przez nikogo nie niepokojony.
Pewnego razu powiedział do ucznia: „Aby zachować ścieżki Drogi, należy spokojnie odpoczywać nawet w biedzie, co jest udziałem ludzi noszących pstre szaty. Ci, którzy zmieniają swe powołanie z powodu nędzy lub powodzenia, zysku lub straty, nie są godni, aby rozmawiać z nimi o Drodze”.
Pamiętnik
Rzekł Fojian:
Mój zmarły już nauczyciel Wuzu był człowiekiem oszczędnym; miał tylko jedną miskę, jedną torbę na buty, łataną niezliczoną ilość razy, a jednak wciąż nie potrafił wyzbyć się tych rzeczy. Powiedział kiedyś: „Te dwie rzeczy towarzyszą mi, odkąd opuściłem moją wioskę rodzinną pięćdziesiąt lat temu - jak mógłbym porzucić je gdzieś na drodze?”. Pewien starszy mnich posłał mu suknię z surowego płótna, które, jak powiedział, dostał zza morza, a które miało ogrzewać zimą i chłodzić latem. Mój zmarły już nauczyciel rzekł: „Kiedy jest zimno, ogrzewam się przy ognisku i przykrywam się papierem. Kiedy jest gorąco, wtedy pośród sosen wieje wiatr, jest woda i kamień. Po co miałbym zatrzymywać tę suknię?”. I nie przyjął jej.
Pamiętnik
Rzekł mistrz Foyan Yuan: Żyjąc w społeczności, powinieneś być wstrzemięźliwy, kiedy masz wolny czas; mówiąc do ludzi znajomych, powinieneś używać słów godnych.
Cokolwiek mówią lub czynią ludzie żyjący w społecznościach Chan, powinni oni najpierw zastanowić się i wszystko rozważyć, a dopiero potem działać - bez pośpiechu i z rozwagą.
Jeśli sam nie potrafisz podjąć decyzji, powinieneś poprosić o pomoc doświadczonych starszych. Pytaj o mądrych ze starszego pokolenia, dzięki którym mógłbyś poszerzyć swą wiedzę i uniknąć potknięć, i którzy mogliby rzucić światło na to, czego jeszcze nie zdołałeś dostrzec.
Jak możesz kierowany próżnością urządzać pokaz swej władzy tylko po to, aby poprzez to inni dostrzegli twoją brzydotę? Jeśli na początku popełnisz błąd, na końcu twoich poczynań nie ukryje go nawet tysiąc dobrych uczynków.
List